Transplantologia


Podziel się

Dowiedz się więcej o akcji

Czytaj

Ratowali pacjenta z LVAD

 

To był niezwykle trudny zabieg. W Narodowym Instytucie Kardiologii w Warszawie  przeprowadzono zabieg ablacji arytmii komorowej u pacjenta z wszczepioną pompą wspomagającą pracę lewej komory serca (LVAD). Chory był w stanie bezpośredniego zagrożenia życia.

Przeczytaj także: Historia Mateusza. “Żyje w innych”

Jak informuje Narodowy Instytu Kardiologii, zabieg należał do jednych z najbardziej wymagających procedur wykonywanych w elektrofizjologii. Wynikało to  zarówno z obecności elementów pompy LVAD w jamach serca, jak i z bardzo zaawansowanych zmian strukturalnych mięśnia sercowego.

– Pacjent trafił do nas w stanie niestabilnym, z nawracającymi arytmiami komorowymi, które bezpośrednio zagrażały jego życiu. W takiej sytuacji ablacja była jedyną realną szansą na przerwanie kolejnych kardiowersji i dalszego pogarszania się stanu klinicznego – podkreśla dr hab. n. med. Aleksander Maciąg, elektrofizjolog z Narodowego Instytutu Kardiologii cytowana w komunikacie szpitala. 

Bardzo ważną rolę w powodzeniu zabiegu odegrało zastosowanie echokardiografii wewnątrzsercowej (ICE). Umożliwiło ono precyzyjne, bieżące monitorowanie położenia elektrod ablacyjnych względem elementów pompy LVAD oraz struktur serca, zwiększając bezpieczeństwo i skuteczność zabiegu.

Ciężki przebieg choroby i leczenie przyczynowe

Pacjent, któremy udało się pomóc, chorował na zaawansowaną niedokrwienną niewydolność serca. Od około roku zmagał się z nawracającymi, zagrażającymi życiu arytmiami komorowymi w postaci tzw. burzy elektrycznej. Przebieg choroby był wyjątkowo ciężki. Mężczyzna był wielokrotnie hospitalizowany z powodu dekompensacji krążenia, doświadczał licznych interwencji kardiowertera-defibrylatora (ICD), co doprowadziło do rozwoju zespołu stresu pourazowego.

– Chory trafił do nas po kolejnym epizodzie zatrzymania krążenia w przebiegu burzy elektrycznej i został zakwalifikowany w trybie pilnym do transplantacji serca –mówi dr n. med. Marta Załęska-Kocięcka, prowadząca chorego kardiolożka specjalizująca się w zaawansowanej niewydolności serca w Narodowym Instytucie Kardiologii.

Z powodu braku odpowiedniego dawcy nie doszło do transplantcji. Leczenie farmakologiczne oraz ablacja arytmii okazały się nieskuteczne. W tej sytuacji, aby zabezpieczyć chorego przed ponowną, bezpośrednio zagrażającą życiu dekompensacją krążenia, a jednocześnie stworzyć możliwość dalszego leczenia, podjęto decyzję o wszczepieniu długoterminowej pompy wspomagającej lewą komorę serca (LVAD), jako pomostu do transplantacji.

Uzyskano wyraźną poprawę stanu klinicznego, mozna było wypisać chorego do domu. Po kilku miesiącach doszło do nawrotu częstoskurczu komorowego, a następnie do kolejnej dekompensacji krążenia z epizodem migotania komór. Pomimo pilnej stabilizacji stanu chorego oraz eskalacji leczenia antyarytmicznego, arytmie nadal nawracały. W tej sytuacji pacjenta ponownie zakwalifikowano do ablacji ratującej życie.

Zdjęcia: Narodowuy Instytut Kardiologii


Bieg po Nowe Życie

Czytaj więcej...
Partnerzy