Transplantologia


Podziel się

Dowiedz się więcej o akcji

Czytaj

Serce poleciało do Anina wojskowym samolotem

 

Godzina i 13 minut – tyle czasu potrzebowała wojskowa Bryza z sercem na pokładzie, by dolecieć z Gdyni na Okęcie z sercem i zespołem transplantologów na pokładzie. Gdy znajduje się serce, na którego gdzieś w Polsce czeka ciężko chory pacjent, liczy się czas.

 

22 października do jednego ze szpitali w Trójmieście dotarł zespół transplantologów z Kliniki Kardiochirurgii i Transplantologii Instytutu Kardiologii w warszawskim Aninie. Przyjechali tutaj po serce dla jednego ze swoich pacjentów. Dla ciężko chorego człowieka ze skrajną niewydolnością serca przeszczep był jedyną szansą na uratowanie życia.

Zadanie przygotowania transportu serca otrzymała Dyżurna Służba Operacyjna Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej. Wojsko ma na taką ewentualność wypracowane, świetnie działające procedury. – Do wykonania zadania wytypowano załogę samolotu transportowo desantowego M28B z 43 Bazy Lotnictwa Morskiego, z Gdyni-Babich Dołów – informuje komandor podporucznik Marcin Braszak, oficer prasowy Gdyńskiej Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej.

O godzinie 15.06. wojskowa Bryza wystartowała z sercem i lekarzami na pokładzie. Załogą dowodził porucznik pilot Kamil Bajszczak. Lot trwał godzinę i 13 minut, samolot bezpiecznie wylądował na Okęciu. Tam na zespół transplantologów oraz serce czekała już karetka pogotowia.

To była już szósta w tym roku akcja transportu organów do przeszczepu, w którą zaangażowani byli żołnierze z 43 Bazy Lotnictwa Morskiego. – Nasze samoloty transportują nie tylko serca, mieliśmy już na pokładzie płuca, a także nerkę – mówi komandor podporucznik Braszak.

fot. Gdyńska Brygada Lotnictwa Marynarki Wojennej/www.blmw.wp.mil.pl 


13. Bieg po Nowe Życie już za nami!

Czytaj więcej...
Partnerzy