Transplantologia


Podziel się

Dowiedz się więcej o akcji

Czytaj

Serce ze Słowacji

 

Zespół transplantacyjny Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu rozwija współpracę międzynarodową. Kilka dni temu karetka z zespołem medyków z Zabrza pojechała do jednego ze szpitali na Słowacji, aby pobrać serce dla 44-letniego pacjenta z ciężką niewydolnością serca. To pierwsze takie pobranie serca dla pacjenta SCCS.

U pana Tomasza zdiagnozowano kardiomiopatię rozstrzeniową – genetycznie uwarunkowaną chorobę, która prowadzi do postępującego i nieodwracalnego uszkodzenia mięśnia sercowego. Trzydzieści lat temu, również w Zabrzu, transplantację serca przeszła jego mama.

Na nowe serce pan Tomasz czekał cztery dni.
Pan Tomasz został wpisany na pilną listę transplantacyjną w połowie września. Jego stan był ciężki i zagrażał życiu, a serce było skrajnie niewydolne. Na nowy narząd pan Tomasz czekał zaledwie cztery dni. Serce udało się znaleźć dzięki międzynarodowemu zgłoszeniu ze szpitala na Słowacji.
– Nie spodziewałem się, że wszystko wydarzy się tak szybko. Myślałem, że na nowe serce będę czekać wiele miesięcy – mówi mężczyzna.
Transplantację przeprowadził zespół pod kierunkiem dr. Szymona Pawlaka. Uratowanie życia pana Tomasza było możliwe dzięki międzynarodowej współpracy. To czwarty przypadek, kiedy pacjent SCCS otrzymał narząd pobrany poza granicami Polski.
– Bardzo się cieszymy, że dzięki współpracy międzynarodowej kolejny nasz pacjent mógł otrzymać szanse na nowe życie. To czwarty przypadek, kiedy w naszym ośrodku wszczepiliśmy serce pobrane za granicą. Realnie wciąż jednak ponad sto osób jest na liście oczekujących na transplantacje serca w Śląskim Centrum Chorób Serca. 19 pacjentów zakwalifikowaliśmy do przeszczepu pilnego, w tym kilkoro dzieci – mówi dr n. med. Szymon Pawlak, kardiochirurg kierujący programem transplantacji serca w Śląskim Centrum Chorób Serca.

Współpraca międzynarodowa
Do Śląskiego Centrum Chorób Serca trafiały wcześniej zgłoszenia dotyczące potencjalnych dawców narządów z różnych krajów Europy: m.in. z Litwy, Węgier, Niemiec, Rumuni. W tych przypadkach do pobrania serca ostatecznie nie doszło – przyczyną były przeciwwskazania medyczne lub problemy logistyczne związane z transportem narządu.
– Pobranie serca za granicą to jednak nie tylko wyzwanie medyczne, ale również ogromne przedsięwzięcie organizacyjne. Od momentu otrzymania informacji o dostępności narządu konieczna jest sprawna koordynacja działań zagranicznej organizacji transplantacyjnej, szpitala dawcy, polskiego ośrodka transplantacyjnego oraz zespołu odpowiedzialnego za transport. W przypadku serca czas ma szczególne znaczenie ze względu na ograniczony okres jego przechowywania poza organizmem. Dlatego tak ważna jest sprawna komunikacja i ścisła współpraca wszystkich zaangażowanych stron. Historia pana Tomasza pokazuje, że międzynarodowa współpraca w zakresie wymiany narządów przekłada się na realną szansę na życie konkretnego pacjenta – tłumaczy dr n. med. Anna Pszenny, kierownik Działu Współpracy Międzynarodowej Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego do Spraw Transplantacji „Poltransplant”.
Zgodnie z obowiązującymi procedurami możliwość międzynarodowego wykorzystania narządu pojawia się, gdy w danym kraju nie ma na liście oczekujących odpowiednio dopasowanego biorcy. Informacja o możliwości pozyskania narządu może wówczas trafić na międzynarodową platformę wymiany narządów FOEDUS, która służy do wymiany informacji i koordynacji współpracy transplantacyjnej między organizacjami pobierania narządów w krajach europejskich.
W Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu międzynarodowa współpraca transplantologów została zainicjowana w 2023 roku. Od tego czasu zespół SCCS pobrał za granicą cztery serca: 3 w Czechach, 1 na Słowacji.

 


Bieg po Nowe Życie

Czytaj więcej...
Partnerzy