Historie ludzi


Podziel się

[addthis tool="addthis_inline_share_toolbox_d5om"]

Dowiedz się więcej o akcji

Czytaj

Śliczna Wiktoria czeka na nowe serce

 

Wiktoria Mering ma dopiero 12 lat, piękny uśmiech i długie blond włosy. W szpitalach spędziła więcej czasu, niż niejeden człowiek w podeszłym już wieku.  Dziewczynka urodziła się z poważną wadą, jednokomorowym sercem. Serce Wiktorii jest niewydolne, z powodu całkowitego bloku przedsionkowo-komorowego lekarze musieli wszczepić jej rozrusznik serca. Dziewczynka boryka się też z innymi problemami zdrowotnymi, takimi jak marskość wątroby, alergia, niedobór wzrostu. Niedawno już pod raz kolejny w tym roku trafiła do szpitala, tym razem jej serduszko bardzo przyspieszało, dziewczynka na nic nie miała sił.

Wiktoria od kilkunastu miesięcy czeka na nowe serce, jest na pilnej liście do przeszczepu. Już dwa razy rodzice dziewczynki odebrali telefon ze Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu z informacją, że być może znalazło się nowe serce dla dziewczynki. Każdy taki telefon to mnóstwo emocji. Z jednej strony to wielki strach przed operacją, z drugiej ogromna radość, że pojawiła się sznasa. Bardzo dojrzała jak na swój wiek i mądra dziewczynka świetnie wie, co to jest przeszczep serca. Jedną z jej ulubionych książek jest „Drugie bicie serca”, historia chłopaka, który tak jak ona czekał na przeszczep serca i się go szczęśliwie doczekał. Ale trudno nie bać takiej operacji, zwłaszcza, jeśli ma się dopiero 12 lat. Gdy po raz pierwszy rodzice odebrali telefon z Zabrza, Wiktoria wpadła w panikę. -Bardzo płakała, trudno ją było uspokoić – opowiada pani Katarzyna, mama dziewczynki. Po drugim telefonie dziewczynka nie poradziła sobie z sytuacją, była gotowa zrezygnować z przeszczepu, korzysta z opieki psychologów. Ale nowe serce to dla niej szansa na powrót do zdrowia, na życie takie, jakie prowadzą jej rówieśnicy. Bliscy dziewczynki robią wszystko, by uwierzyła, że po przeszczepie wszystko będzie dobrze.

Dziewczynka chce pomagać ludziom

Wiktoria z powodu problemów zdrowotnych nie może chodzić do szkoły. Nauczyciele przychodzą do niej do domu. Dziewczynka bardzo lubi się uczyć, jej ulubione przedmioty to język polski i przyroda. Ma też mnóstwo zainteresowań, bardzo lubi czytać, rysuje, fotografuje.  Lubi też skoki narciarskie, jest wiernym kibicem naszych zawodników, zimą z całych sił trzyma kciuki za dobre występy Kamila Stocha i Piotra Żyły. Kocha wszystkie zwierzęta, ma trzy psy i jednego kota. Być może gdy dorośnie założy agencję modelek albo zostanie projektantką mody, pasjonuje ją wszystko, co związane z tą tematyką, ogląda programy telewizyjne. Chociaż teraz, gdy ją o to zapytać, to mówi, że chciałaby pomagać w przyszłości ludziom i zostać pielęgniarką. Rodzice Wiktorii i jej straci bracia robią wszystko, by dziewczynka mimo choroby miała szczęśliwe dzieciństwo. Latem Wiktoria pojechała na wakacje w Karkonosze. Zdobyła ich najwyższe szczyty, Szrenicę i Śnieżkę, zachwyciła się czeskim Skalnym Miastem. Jeśli jej czegoś brakuje, to kontaktu z rówieśnikami.

Na Facebooku rodzice Wiktorii umieścili takie motto: „Rozwój transplantologii jest ważny dla nas wszystkich. Jeśli żyjesz dzięki przeszczepionemu narządowi – wiesz o tym dobrze. Jeśli jesteś zdrowy – czy możesz mieć pewność, że nigdy nie zachorujesz?”.

Losy Wiktorii można śledzić na Facebooku.


13. Bieg po Nowe Życie już za nami!

Czytaj więcej...
Partnerzy