Nie żyje 7-letni chłopiec, który tonął w aquaparku w Łodzi. Szpital poinformował o decyzji rodziców. Zgodzili się, by chłopiec został po śmierci dawcą narządów.
Przypomnijmy: 27 lipca 2026 roku w Aquaparku Fala w Łodzi doszło do tragicznego wypadku. Siedmioletni chłopiec podczas kursu pływania znalazł się pod wodą i przez kilka minut nie był zauważony. Został wyciągnięty z basenu i podjęto reanimację, a następnie przewieziono go do szpitala w stanie skrajnie ciężkim. Sprawą zajęła się prokuratura, która bada, jak doszło do zdarzenia i czy ktoś ponosi odpowiedzialność za bezpieczeństwo dziecka.
7-latek zmarł w szpitalu w Łodzi
Chłopiec został przetransportowany do Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Lekarze walczyli o jego życie. Niestety, nie udało się im uratować 7-latka.
U chłopca stwierdzono śmierć mózgu – przekazał Radiu Łódź rzecznik szpitala Matki Polki w Łodzi Adam Czerwiński.
Rodzice pacjenta zgodzili się na pobranie jego narządów do przeszczepów, mogą uratować życie dzieci czekających na transplantację. Za koordynację pobrania i przeszczepienia narządów odpowiada “Poltransplant”.
– Rodzice pacjenta proszą o uszanowanie ich spokoju i prywatności w tym bardzo trudnym dla nich czasie – to apel szpitala.





